budynek

Zabytki Dolnego Śląska po II wojnie światowej

Dolny Śląsk co roku jest odwiedzany przez rzesze turystów. Nic dziwnego, bo obfituje w urokliwe kościoły, ciekawe muzea i miejsca, jakich nie sposób zobaczyć w innych częściach Polski. Jakie zabytki Dolnego Śląska po II wojnie światowej koniecznie trzeba zwiedzić?

Świątynia Hitlera w Wałbrzychu

Świątynia inaczej nazywana jest Mauzoleum lub Tetenburgiem, a więc „martwym ogrodem”. Choć oficjalnie wybudowana została w celu upamiętnienia Ślązaków poległych podczas wojny, ofiar wypadków w kopalniach czy bojowników ruchu narodowo-socjalistycznego, nieoficjalnie miała być związana z okultystycznymi rytuałami członków SS. Obecnie miejsce to pozbawione nazistowskiej symboliki jest jednocześnie jedynym mauzoleum przetrwałym po upadku ideologii Hitlera.

Mała Syberia

Na Dolnym Śląsku znajduje się także jedno z najzimniejszych miejsc w Polsce. Mała Syberia mieści się w Górach Izerskich w miejscu nazywanym Izerskimi Łąkami. Rekordowe temperatury odnotowane tutaj w XX wieku wynosiły nawet -41°C. Mimo trudnych warunków klimatycznych przed wojną w górach znajdowała się osada Groß-Iser licząca ponad 40 domów. Po wojnie ludność została wypędzona z wioski, a budynki uległy zniszczeniu pod wpływem czasu i trudnych warunków pogodowych. Obecnie pozostały po nich przede wszystkim fundamenty. Ostał się jedynie budynek szkoły, w którym znajduje się znane schronisko o nazwie Chatka Górzystów.

Dzwony w Wambierzycach

Zabytki Dolnego Śląska często związane są z niezwykłymi historiami. Tak jest właśnie w przypadku dzwonów w Wambierzycach. Cztery żelazne dzwony zostały podarowane Bazylice NMP w Wambierzycach przez Niemców w latach 90. XX wieku. Darczyńcy nie pomyśleli jednak, że Bazylika nie posiada dzwonnicy, na której można by było umieścić dzwony, a na dobudowę zabrakło pieniędzy. W konsekwencji dzwony od wielu lat stoją one na Górze Kalwarii.

Miasto Miedzianka

Miasto to związane było przede wszystkim z działalnością górników. Jeszcze przed wojną wydobywano tam rudy żelaza, a później także rudy uranu. Kiedyś było to miasteczko z ponad setką domów, a wydobywany uran dostarczano do Związku Radzieckiego. Po zakończeniu działalności wydobywczej szkody górnicze spowodowały konieczność przymusowego wysiedlenia ludności i zrównania terenu z ziemią. Obecnie w Miedziance znajduje się już tylko kilka budynków.